środa, 7 grudnia 2011

Zainspirowana..

..dziś od rana oglądałam bloga Agaty
http://mojekreacyjki.blogspot.com/
No i co tam widziałam.....
To powstały takie "kanapki". Powody są:
1.A że od baardzo dawna chodziło za mną
by zrobić "kanapki" dla chrześniaka- takie do zabawy
2.A materiały mam w domu...
3. A co ja nie potrafię?!
4. Wczoraj były Mikołajki i zamiast wydawać pieniądze na kolejną zabawkę...

oto i one:

Zostało mi:
-zszyć żółtko z białkiem by było jajo,
-dorobić pestki pomidorom i ogórkom,
-pomarszczyć liście sałaty by nie były płaskie, choć są jej 2 rodzaje widać na kanapce wyżej
-chleb tostowy na razie jest razowy ale może coś wymyślę jak bym trafiła na empik...

No co za Mikołaj że prezenty zostawia późno w nocy u ciotki....

Macie może jakiś pomysł co "smacznego" można zrobić z niebieskiego, granatowego koloru??
A teraz trzeba wrócić do codzienności..
Pozdrawiam, Mariola:)

5 komentarzy:

  1. wow świetne kanapki. aż zgłodniałam. Chrześniak na pewno się ucieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo pomysłowe:) a jaka radocha, że się samemu coś zrobiło.

    OdpowiedzUsuń

Miło, że masz chęć skomentować